ultramaraton ukończony……:)

    Piątek- treningu brak, sobota- treningu brak, boli gardło, kaszel, a co wolno mi, odpuszczam przecież znam się z moim ciałem bardzo dobrze….w niedziele, a może to był już poniedziałek, przebiegłem i ukończyłem swój pierwszy ultramaraton !!!! Tak w naszych pięknych górach, było ciężko, nawet bardzo……..fizycznie i psychicznie wykończony, ale szczęśliwy !!! No i pobutka o 6:30 w poniedziałek przerywa ten piękny sen…Ale to nic przecież mówią, że sportowiec (nawet amator) najpierw 'rozgrywa’ wszysko w głowie… To był piękny sen, teraz czas go zrealizować :)))

Powiązane Artykuły

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Śledź nas

16,039FaniLubię
1,140ObserwującyObserwuj
302SubskrybującySubskrybuj

Kalendarz

10gr08:0018:00MORSMAN Triathlon 2022

Najpopularniejsze

X
X