zimowe ściganie

W dniu dzisiejszym z okazji można by powiedzieć rocznicy mojej aktywności fizycznej wziołem udział w biegu w okolicznej miejscowości. O samym biegu dowiedziałem się całkiem przypadkowo i do dzisiaj rana jeszcze nie wiedziałem czy wogóle uda mi się wystartować . Całe szczęście los okazał sie łąskawy i o godz. 10:00 zameldowałem się z moim kolegą w biurze zawodów, udało nam się zapisać na ostatnią chwilę. Bieg odbywał sie w lesie na obrzeżech miasta. Zgromadziło się razem ok 70 biegaczy. Sam bieg był rozgrywany w systemie ’ na dochodzenie’ , czyli każdy zawodnik puszczany co 30 sek., trasa 8,6km. Niestety leśne dukty okazały się bardzo ślizgie i tutaj zdecydowaną przewagę miały osoby które startowały w kolcach. Moje asicsy niezbyt radziły sobie na tej lodowej pokrywie i praktycznie każdy podbieg czułem jak noga ucieka mi do tyłu. Po ok 35 min zameldowałem się na mecie zadowolony z wyniku. Kilka osób wyprzedziłem choć patrząc na całokształt to i tak więcej wyprzediło mnie. Ogólnie bardzo fajana impreza w niezbyt dużym gronie, po biegu ciepła cherbatka i pogaduchy. Rocznica spędzona w miłym towarzystwie biegaczy. Pozdrawiam

Powiązane Artykuły

Śledź nas

18,455FaniLubię
2,473ObserwującyObserwuj
443SubskrybującySubskrybuj

Polecane