Panie i Panowie! Tak się bawią Hawaje!

2

Kiedy my spaliśmy – oni świętowali w tradycyjnym przemarszu słynną Ali’i Drive. W Kona prawie 2 tysiące triathlonistów z całego świata zaprezentowało się kibicom. Wśród nich 5 osobowa załoga z Polski. Rafał Herman publikując krótki film z prezentacji narodów napisał: „Niesamowity klimat. Fajne, jak wiele osób reagowało bardzo entuzjastycznie na polską flagę. Aż miło być Polakiem :)) Super!”

„Parade of Nations” stała się tradycją zawodów Ironman na Hawajach, choć bardzo często brakuje światowej czołówki, która stara się unikać tłumów. Liderów można za to spotkać zawsze podczas treningu na pływaniu lub rowerze. Poza tym umowy sponsorskie zobowiązują czołowych zawodników do uczestnictwa w Expo, gdzie również można zrobić sobie z nimi zdjęcia i krótko porozmawiać.

Już niedługo będziecie mogli usłyszeć na Akademii Triathlonu, co o Paradzie Narodów mówią nasi zawodnicy – teraz popatrzmy i naładujmy się pozytywną energią.

 

 

Życzymy Wam, abyście kiedyś mogli tam pojechać i zrobić dokładnie to samo.

 

 

 

 

Zdjęcie z Markiem Allenem, to już dawka tak pozytywnej energii, że na treningu trzeba się z pewnością powstrzymywać, aby nie przesadzić z intensywnością. Mark Allen to legenda triathlonu – sześć razy z rzędu wygrywał zawody na Hawajach (1989- 1995) .

 

{gallery}AliDrive{/gallery}

 

 

 

 

2 KOMENTARZE

  1. Uff, zrobiło się gorąco i sympatycznie. Faktycznie, aż chciało by się tam być choć na minutkę. A czy Polaków będzie więcej? Na pewno!!! Wystarczy choćby spojrzeć na listę startową z Ironów w Europie. Tam już jest wielu Polaków. Ponad to, moi znajomi z Japonii powiedzieli, że „jak Polacy biorą się za jakąś dyscyplinę, to od razu robi się interesująco!” Nie zawiedźcie ich i Nas! Trzymamy kciuki!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here