5h treningu, czyli zaleta obozu treningowego. Relacja z Majorki.

19
20

Ależ ten czas szybko leci. Zostały tylko dwa dni trenowania na Majorce, nauki techniki pływania, jazdy rowerem i biegu pod okiem doświadczonych trenerów. Piotr Netter i Piotr Grzegórzek dają nam wycisk, ale co tu dużo mówić…wiele rzeczy robimy na własne życzenie – czasami więcej niż zakłada plan treningowy, ale niektórzy z nas są niepokorni i chcą do „bólu” wykorzystać klimat i warunki tej przepięknej, hiszpańskiej wyspy. Również i w tej relacji, poza opisem tego, co dziś udało się zrobić, pokażemy wam, jak piękna jest Majorka, ale odpoczątku, zgodnie z hasłem: „Najpierw praca, później przyjemności.  Zaczęło się o godzinie 10 rano na basenie. Dwie godziny, dwie grupy. Rózne zadania, o czym krótko opowiada Piotr Netter

 

 

Wśród osób początkujących, które zaczynają przygodę nie tylko z triathlonem, ale również z pływaniem krytym kraulem, był m.in. Rafał. Trenował pod okiem Piotra Grzegórzka. Oto fragment tych zajęć.

 

 

Po basenie przyszedł czas na krótki odpoczynek, korzystanie ze słońca, później obiad, a ja z Maćkiem Michalskim wskoczyliśmy na rowery i wjechaliśmy na górę Formentor – 50km w obie strony, bez szaleństw, ale na podjazdach nogi bolały, szczególnie, że mięśnie i głowa pamiętały wczorajsze 100km po górach i 16km biegu. Ale robiliśmy przystanki szczególnie na takie widoki.

 

 

I nieoczekiwane spotkanie z kozicami.

 

 

i jeszcze kilka zdjęć

 

{gallery}foto_formentor{/gallery}

 

Po rowerze przyszedł czas na krótki bieg, 9km po płaskim. Poniżej jak zwykle prezentujemy dane z pokonania trasy rowerowej i biegowej. Dane z zegarka Maćka Michalskiego.

 

{gallery}dane_formentor{/gallery}

 

Zjeźdzając z gór, po raz kolejny doszliśmy do wniosku, że trenując samemu, nigdy nie pokonalibyśmy tych wszystkich kilometrów płynąc, jadąc rowerem i biegnąc,  gdyby nie tzw. sparingpartner. Być może wszystkie te treningi zajęłyby nam kilka godzin dłużej, a intensywność byłaby mniejsza, ale przecież nie o to chodzi. Już dziś zaczynamy umawiać się na wspólne trenowanie w Warszawie. A jutro kolejne duże wyzwanie. Pokonujemy trasę rowerową z zawodów Half Ironman na Majorce. Relacja jak zwykle na stronie AT. Wywiad z organizatorem Ironman Kalmar – nowych zawodów na europejskiej mapie Ironamnów jeszcze dziś (sobota).

19 KOMENTARZE

  1. haha..Dobre! „Nie jesteś z deregulacji” – To Panie Profesorze będzie powiedzenie HIT, kiedy wprowadzą pomysły Ministra Gowina. Pierwsze pytanie na rozmowie o pracę: „A Pan z deregulacji, czy po szkole?”

  2. Przyjemnie poczytać taką merytoryczną dyskusję na temat fizjologii wysiłku. Dla mnie, medyka sportowego jest w pełni zrozumiała. Ale teoria teorią, a zastosować ją w praktyce to już sztuka. W każdym razie Chmurka, nie po raz pierwszy, zaczynając kolejny trening zalecony przez Ciebie myślałem, że żartujesz sobie ze mnie mówiąc: 400m wejdzie po tych podbiegach jak w masło! I weszło:) Dzięki, że nie jesteś z deregulacji!

  3. Do kolegi gość: biorąc pod uwagę Twoją teorię mylą się następująco: trener kadry kick boxingu, trener kadry zapaśników, Janusz Iskra, Grzegorz Sobczyk, firma Sport Konsulting, Piotr Suchenia i wielu innych, którzy występują z imienia i nazwiska. Przesyłam linki do poczytania:
    http://www.trening.alta.win.pl/Analiza.aspx
    http://www.cos.pl/sw/78_05/13.pdf
    http://www.triada.info.pl/103,strona.html
    http://www.zapasy.org.pl/include/user_file/files/Dokumenty/Inne/Trening/Zweryfikowany%20rejest%20srodkow%20treningowych%20w%20zapasach.pdf
    http://sobczykteam.pl/artykuy.html
    http://bieganie.pl/?cat=224&id=1894&show=1
    http://sportkonsulting.pl/go/ac/631/id/4

  4. Duza klasa panowie 🙂 , Vo2max, LT, zone1..itp
    Ja osobiuscie mam wlasny system zakresow treningowych. Zaowdnicy,z ktorymi trenuje osiagneli wiele dobrych wynikow w zaodach dla profesjonalistow jak i amatorow. oto pare przykladow
    „wieloryb”-luzne rozplywanie
    piano/ kaszanka- luzne rozjechanie lub rozbieganie
    srednia predkosc – temp kiedy zawodnik jeszcze wie co sie w kolo niego dzieje ( Lactae Trashold)
    3xZ, zajebac, zajebac i jeszcze raz zajebac, trening na maksymalnych intensywnosciach.
    Grzegorz Zgliczynski „wafel”

  5. Czytam z ciekawością Waszą wymianę zdań i cieszę się, że jest merytoryczna – dla większości amatorów niezrozumiała, bo to już wyższy poziom fizjologii wysiłku, ale nie o to chodzi – chodzi o to, aby wciąż się doskonalić i w normalnej atmosferze wymieniać poglądami. Temu ma również służyć dyskusja na forum i pod artykułami na AT. Dobrze, że większość z Was podpisuje się z imienia i nazwiska – to zwiększa prawdopodobieństwo, że nie będzie tzw. „polakowej pyskówki”…cokolwiek ona oznacza. Nie przerywajcie dyskusji i wymieniajcie się wiedzą. Dzięki!

  6. Polakowej pyskówki nie będzie, bo po co? Skoro określasz VO2max jako zakres (co stosuje się rzadko) a nie jako czynnik (czego używa się zazwyczaj), podkreśl to na wstępie. Zamiast tego jednak na wejściu podważyłeś kompetencje trenerów obecnych na Majorce, a po moim komentarzu również i mnie to spotkało.
    Swoją drogą Twoje wypowiedzi bardziej przypominają satyryczne monologi, bowiem kwestionując pewne pojęcia, dodając „uśmieszki”, pisząc jednym wielkim zdaniem bez kropek, czyta się to niewygodnie.
    Wiem, że chociażby Sweetenham i Atkinson używają skrótu poboru tlenu jako zakres. Większość jednak tak nie robi.
    Nie ma sensu dalej się produkować. Skreśliłem 3 ostatnie zdania i zostawiłem końcówkę. Arogancko bowiem o wiedzy wypowiada się każdy, kto niewiele jej posiadł, a mądry ma do niej dystans.

  7. Nic takiego z tego nie wynika. Chyba musimy wobec tego wrócić do definicji VO2max, nie jest to bowiem intensywność maksymalna, tylko taka, przy której mamy maksymalny pobór tlenu. Zdobywanie wiedzy w naszym zawodzie wymaga poznawania literatury, nie widzę w tym nic złego, zwłaszcza, że jeśli się tego nie robi, to wychodzą takie kwiatki. A jeśli nawet, ponieważ nie odrzucam takiej ewentualności,teorii bowiem jest bardzo wiele, był jakiś autor, który stwierdził, że
    „Subiektywne submaksymalne natomiast są u większości zawodników (pomijam zawodowych maratończyków, ironmanów itp.) ponadprogowe, gdzie mleczan sięga powyżej 6 mmol/l, a organizm pracuje w warunkach beztlenowych.” tu cytuję pana Macieja, cokolwiek by oznaczało określenie „subietywnie submaksymalne”,bo jeśli subiektywne to może być jakiekolwiek tak naprawdę, to odcinki 25 metrowe, na dłuższych przerwach i pływanie 15/10; rozpędzanie 25 czy 25max, nigdy nie spowoduje zakwaszenie na poziomie 6 mmoli czy jakiegokolwiek,wpływają bowiem na metabolizm niekwasomlekowy, a to miał na myśli tamten pan jako że od 10 lat swej lichej metodyki treningu nie zmienił, zresztą błędu w nazewnictwie też nie, i Panowie, doskonale to wiecie. Fizjologicznie są to wysiłki supramaksymalne, czyli beztlenowe, jak kto woli zakres SP3 w nomenklaturze „pływackiej”.
    dziękuję za dyskusję, zakończę ją zanim zrobi się z niej polakowa pyskówka.

  8. Skoro jest proste, to dlaczego od razu nie napisałeś, że w VO2max, który jest CZYNNIKIEM, używasz jako wartość lub jako określenie zakresu przemian metabolicznych? Większość stosuje go jako wskaźnik wydolności fizycznej niż intensywności pracy.
    Komplikuję coś, co jest proste, a do czego potrzebujesz cytować książkę, której autora nie podajesz.
    Nie jestem autorytetem – a po co miałbym być?

  9. Mylisz się, sprawdź w literaturze.
    „…, a wysiłki o zapotrzebowaniu na tlen mniejszym niż VO2max określa się jako wysiłki submaksymalne..” to co cytat z Krystyny Nazar, rozdział „Fizjologiczna klasyfikacja wysiłków fizycznych”. Więc zapytanie kieruj do autorski z zapytaj jak mogła 🙂 komplikujesz coś co jest bardzo proste, nie jesteś autorytetem, więc wskaż literaturę.

  10. No widzisz Chmurka jak niektórzy chcą poprawiać nawet takich trenerów jak p. Netter, a jednak deregulację zawodów w Polsce chcą wprowadzić 🙂

  11. „Masło maślane” panie Gościu. Podprogowe to akurat poniżej progu przemian beztlenowych, gdzie organizm jeszcze jest w stanie utylizować wystarczającą ilość kwasu mlekowego. Stężenie mleczanu nie przekracza 4 mmol/l i zapobiega pracy interwałowej. Subiektywne submaksymalne natomiast są u większości zawodników (pomijam zawodowych maratończyków, ironmanów itp.) ponadprogowe, gdzie mleczan sięga powyżej 6 mmol/l, a organizm pracuje w warunkach beztlenowych. Poza tym jak można porównać zapotrzebowanie na tlen ze współczynnikiem VO2max? Jedno i drugie określa tlen, z tym że sam tlen to po prostu tlen, a VO2 to objętość tlenu pobierana w jednostce czasu na kilogram masy ciała lub jako wartość bezwzględna (litry / minutę)?

  12. Pływali odcinki na intensywności podprogowej, przeplatane odcinkami na intensywności submaksymalnej. Kurcze, ładnie brzmi, tak profesjonalnie 🙂 tylko, że intensywność submaksymalna, to każda intensywność podczas której zapotrzebowanie na tlen jest niższe niż VO2max. Czyli pływali odcinki na intensywności submaksymalnej, przeplatane odcinkami o intensywności submaksymalnej. Względnie odcinki podprogowe, przeplatane odcinkami podprogowymi. Czyli na tlenie 🙂 Polak to wszystko w słowa tak ładnie oprawi, no chyba, że miesza definicje wysiłków supramaksymalnych z submaksymalnymi :DDD

  13. Przepiękne widoki 😉 Trochę przyjemności dla INNYCH – nie koniecznie sportowców 🙂 Jaka ta wyspa piękna!!!! Czytamy, oglądamy, podziwiamy, pozytywnie zazdrościmy, jeszcze mocniej kibicujemy i trzymamy kciuki za cały sezon! Nie wiem, dlaczego, ale film z kozicami i końcowy apel trafia bezpośrednio do nas, haha 🙂 Wszystkiego naaaaaaajjjjjjjj… JWP>M>

  14. Witam,
    jaki potrzebowałbym pulsometr, żeby pokazywał mi takie „wyniki” jak u Was w artykule ?

    Zaczynam trenować kolarstwo i chciałbym poznać te strefy 1-5 swojego organizmu.

    Chodzi mi o jak najmniejszy wydatek na pulsometr, pozdrawiam.

  15. Piękne widoki i piękne trenowanie.Szkoda,tylko,”że mnie tam nie było chciało” by się powiedzieć.Niestety muszę trenować sam sparing partnera brak.
    Pozdrawiam:
    Darek

  16. Przepiękne widoki 😉 Czytamy relacje, oglądamy filmiki, podziwiamy piękne widoki i już zaczynamy kibicowac w tym sezonie ;))

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here