Bugdoł czwarta, Kamińska i Zgliczyński pierwsi! MŚ w Chinach

14
1

Ewa Bugdoł zajęła czwarte miejsce na Mistrzostwach Świata ITU na długim dystansie rozgrywanym w chińskim Weihai. Zawodniczki i zawodnicy mieli do pokonania 4km pływania, 120km jazdy rowerem (3 okrążenia) i 20km biegu (5 okrążeń). Do podium zabrakło niewiele ponad 4 minut, ale warto wspomnieć, że na trzecim miejscu była doskonała zawodniczka, startująca na dystansie olimpijskim Andrea Hewitt z Nowej Zelandii. Ewa Bugdoł do trzeciego okrążenia na trasie rowerowej utrzymywała trzecią pozyję, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Nowozelandki. Polska zawodniczka wyszła z wody razem z Dunką Camilą Pedersen i Czeszką Evą Potuckovą. Wiele rozstrzygnęła selektywna trasa rowerowa – trzy pętle, każda po około 38km, na każdej z nich 85 zakrętów i podjazdy o średnim nachyleniu 13 procent. W swoich kategoriach wiekowych triumfowali Daniela Kamińska i Grzegorz Zgliczyński. Gratulacje od AT!

 

Ewa Budgoł: „Straciłam trochę na zjeździe, dałam się wyprzedzić, ale trasa była naprawdę cężka. Przez całe trzy okrążenia wiedziałam, że jedę na trzecim miejscu i jest szansa na medal. Pokonałam Amerykanę Laurę Bennet, która startowała na IO (w 2008 roku była czwarta, a w Mistrzostwach USA dwa razy zajmowała pierwsze miejsce! Do podium zabrakło niewiele ponad cztery minuty, to dobrze wróży na przyszłość. Do Chin przyjechałam późno i miałam trochę problemów ze snem, przestawieniem się na inną strefę czasową, ale wiem, że wszystkie dziewczyny przyjchały tak jak ja, miałyśmy te same warunki do ścigania, więc nie mogę szukać tu żadnego wytłumaczenia. Przygotowywałam się do zawodów w Polsce. Po Herbalife Triathlon Gdynia musiałam najpierw zaleczyć kontuzję nogi, praktycznie nie biegałam. Kiedy powiedziałam trenerowi o kłopotach stwierdził, że skoro nie mogę biegać, to będę jeździć na rowerze i pływać. Zrobiliśmy bardzo dużą objętość – 33h treningu tygodniowo z czego 21 na rowerze, a pozostałe to m.in. pływanie. Udało się i jestem bardzo zadowolona. Muszę powiedzieć, że same zawody były perfekcyjnie zorganizowane, nie było żadnego draftingu, sędziowie pracowali idealnie, ale trzeba też powiedzieć, że pomogła im trudna, selektywna trasa. Łącznie startowało 1400 zawodników, a wolontariuszy było około tysiąca”. 

Pos First Name Last Name Country Time Swim T1 Bike T2 Run
1 Camilla Pedersen DEN 05:43:31 00:57:35 00:02:35 03:21:27 00:01:18 01:20:35
2 Kaisa Lehtonen FIN 05:47:47 00:59:16 00:02:39 03:24:34 00:01:25 01:19:51
3 Andrea Hewitt NZL 05:54:29 00:55:02 00:02:55 03:29:16 00:02:15 01:24:59
4 Ewa Bugdol POL 05:58:49 00:57:34 00:02:45 03:30:10 00:01:30 01:26:48
5 Eva Potuckova CZE 06:00:44 00:57:33 00:02:48 03:30:43 00:01:19 01:28:19
6 Laura Bennett USA 06:02:55 00:55:00 00:02:47 03:37:44 00:01:22 01:26:00

 

Daniela Kamińska (studentka AWF Gdańsk, pierwszy start na długim dystansie ITU):


P9210344


„Pływanie super! Płynęłam z małą rezerwą, długim krokiem, żeby zmęczyć ręce, a nie serce. Wyszłam z wody pierwsza. Trasa rowerowa rzeczywiście była bardzo ciężka, ale byłam dobrze przygotowana, mimo, że na podjazdach trochę się męczyłam. Cały czas goniła mnie Kanadyjka, ale udało mi się utrzymać bezpieczną przewagę. Na biegu myślałam, że jest tuż za mną, ale okazało się, że miała jedną pętlę biegu za mało, więc nic już nie mogło mi zagrozić. Cieszę się, bo to mój pierwszy taki sukces. W 2010 miałam pierwszy sezon startowy w triathlonie, a w 2012 pierwszy raz wystartowałam na długim dystansie. Trenuję około 25 godzin tygodniowo. 4-5 razy w tygodniu pływam po 60-70 minut, na rowerze jeżdżę również 4-5 razy w tygodniu, biegam na czas nie na kilometry, około 5-7h w tygodniu”. 

 

Pos First Name Last Name Country Time Swim T1 Bike T2 Run
1 Daniela Kaminska POL 06:58:11 00:54:58 00:03:32 04:09:35 00:00:00 01:50:04
2 Claire Johnstone CAN 07:32:27 01:21:08 00:05:01 04:22:40 00:02:28 01:41:08


Grzegorz Zgliczyński (trener obu zawodniczek):


bugdol4


„Przyjechałem do Chin chory – kaszel, gorączka, katar. Czułem się fatalnie, ale wziąłem wszystko co można z leków i wystartowałem. Czułem się rozpalony podczas zawodów i wiedziałem, że muszę bardzo dużo pić. Wypiłem ponad 10 bidonów. Pierwszą połowę dystansu czułem się dobrze, świetnie popłynąłem. Kłopoty zaczęły się później, ale wytrzymałem i kiedy zsiadałem z roweru, miałem prawie 4 minuty przewagi nad drugim zawodnikiem. Postanowiłem, że zaryzykuję i od samego początku biegu przyspieszę. Chciałem zyskać przewagę i zrobić to tak, żeby mój rywal widział, że mu odchodzę z każdym kilometrem, miałem nadzieję, że przestanie mnie gonić, widząc, jak jestem mocny. Odpuścił i dobrze się stało, bo od 15km bardzo się męczyłem, ale wygrałem swoją kategorię wiekową.” 


P9210326

14 KOMENTARZE

  1. Co wyście się tej Danieli tak czepili???
    Dziewczyna raczej początkująca, młoda, a 4 km popłynęła w niecałe 55 minut, czyli musiała dobrze zapier…..lać!
    Rower ze średnią ponad 29 km/h, jeżeli faktycznie było sporo podjazdów po 13% też całkiem nieźle jak na początkującego bez przeszłości kolarskiej.
    Bieg OK – średni, ale biorąc pod uwagę pierwszy start na takim dystansie…

    Jeżeli tak ma wyglądać popularyzacja i zachęcanie do triathlonu, to daleko raczej nie zajedziemy.

    Zgodzę się, że razi może trochę sam wybór miejsca startu, ale kto Wam broni zrobić tak samo?

  2. Brawo Pani Dario! Krytyka jest dobra, ale kiedy nie ma klasy, jest żałosna. AT zawsze słynęła z merytorycznej i KULTURALNEJ dyskusji. Proszę o taką, lub będę zmuszony usuwać komentarze, które pasują raczej do forum pewnych stron internetowych, gdzie takiego hejtu jest sporo. Większość czytelników nie życzy sobie takiego poziomu dyskusji na tej stronie. Nawet jeśli nas coś razi, z czymś się nie zgadzamy, coś nas bulwersuje, to w większości potrafimy napisać o tym kulturalnie, szanując się nawzajem. Mam prośbę do wszystkich, którym cokolwiek leży na sercu i chcieliby się podzielić z nami krytyczną refleksją – róbcie to z klasą, nie obrażając innych. Dziękuję.

  3. Dlaczego na FB nie komentujecie? Jak można takie teksty wypisywać, jak waszym zdaniem wynik jest słaby to ok, ale napiszcie to chociaż w kulturalny sposób! Pani D K i tak pewnie większość z Was leje na triathlonach w Polsce 😀 😀 😀

  4. Tempo biegu miażdży. Ona tam szła czy pełzła? Ja dziękuję co się dzieje z tą dyscypliną? Dwie zawodniczki na starcie. To jakiś obciach. Ale z drugiej strony dobry system można z tego stworzyć. Bierzemy kobiety. Obstawiamy Age Groups a potem chodzimy i chwalimy się medalami. Nieświadomi sponsorzy sypną kasą i interes się kręci. Nawet trenować za bardzo nie trzeba będzie.

  5. Skąd tu tyle jadu? Znaleźli się sponsorzy to dziewczyna pojechała. Wykorzystała poprostu system i tyle. Fakt wynik słabiutki ale co zrobić jak się nikt nie zgłasza na tak niszową imprezę i to jeszcze w Chinach.Może jak reszta dziewczyn się dowie jak łatwo i bezstresowo można zrobić medal to chociaż frekwencja się podniesie bo 2 zawodniczki to żadna rywalizacja.

  6. Do SWIEZY ZELAZNIAK. Od razu widać, że pojęcia nie masz o triathlonie. Jaki talent? Chłopie ogarnij!!! Dziewczyna wygląda jak by miała z 10 kg nadwagi. Poza tym wyniki. Nic nie biega, nie jeździ. W Polsce nie istnieje. Kto to wogóle jest??? Czym się tu podniecać? Age group-om? Żaden szanujący się trener nawet nie wpadnie na taki głupi pomysł, żeby się promować takimi śmiesznymi wyniczkami.

  7. Maggot to jeszcze miał z kim konkurować. Kamińskiej wystarczyło dotarcie do mety. Fajnie jest jechać na zawody i już przed nimi mieć komfort, że stoi się na podium. Z tymi age group to jakaś dziwna sprawa. W żadnej dyscyplinie nie ma tylu mistrzów świata. Czy to aby nie zawody towarzyszące zmaganiom elity?

  8. Co racja to racja. Wynik Kaminskiej to żenada. Wystarczy przeanalizować. Pływanie przyzwoicie. Ale rower i bieg to już wielki obciach. Poziom kogoś trenującego trzy razy w tygodniu. Poza tym przy takich objętościach jakimi się chwali to powinna robić to o niebo lepiej. W tym przypadku nie można mówić o talencie. Bo jaki to talent? W Polsce nic nie ugrała to pewnie wykombinowała, że pojedzie na koniec świata i wystartuje w age group gdzie wystarczy ukończyć aby mieć medal. Ma łeb na karku. Sponsorzy się przeważnie nie znają i jak słyszą medal MŚ to w swojej naiwności rzucają pieniądze na takie dziwne imprezy. A realni zawodnicy nic nie dostają. Apel do sponsorów. Zorientujcie się komu dajecie swoje pieniądze.

  9. DO KRYTYKANTOW I ZNAWCOW TRIATLONU ,ABY WYGRAC WYSTARCZY BYC PIERWSZYM NA MECIE A DANIELE MIALEM OKAZJE POZNAC TALENT PLUS PRACA ROWNA SIE SUKCES I CO WY NA TO ZAZDROSNIKI

  10. Wynik Kamińskiej jest typem wyniku jak Kamil Magott (podobno wicemistrz Europy…) Najgorsze jest to, że w Polsce za takie bzdety sponsorzy rzucają dużą kasę, bo większość nie wie o co chodzi i oni na tym żerują, żenada!!! Na szczęście ludzie, którzy znają się na triathlonie wiedzą jak jest, a Pan Zgliczyński chyba nie wie…

  11. Ewa Bugdoł to rozumiem. Gratulacje!!! Ale Kamińska? Pierwsza na dwie startujące. Żenada!!! O czym tu pisać? Poziom jest tam naprawdę niski skoro zawodniczka z drugiej dziesiątki w Polsce robi medal.
    Szczególnie bieg powala 1h50 minut na 20 km. 5’30″/km tempo wręcz zawrotne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here