Milion dolarów przepadło w Bahrainie

0
1061
Fot. Ironman

Drugi rok z rzędu Mistrzostwa Bliskiego Wschodu 70.3 Ironman w Bahrainie odbyły się bez wręczenia czeku na milion dolarów dla najlepszego triathlonisty. Aby zdobyć tę premię należało w jednym roku wygrać trzy wyścigi wchodzące w skład Szejk Nasser Bin Hamad Al Khalifa Triple Crown. Daniela Ryf (SUI) i Javier Gomez (ESP) wygrali zarówno Ironman 70.3 Dubai i Mistrzostwa Świata Ironman 70.3 Chattanooga. Więc przystępując do startu w Bahrainie obydwoje mieli drogę otwartą po milion dolarów. Niestety to nie był dzień dla tych triathlonistów. Daniela Ryf skończyła na trzeciej pozycji, a Javier Gomez dopiero na czwartym miejscu. W 2015 roku taką nagrodę jako jedyna zdobyła Daniela Ryf, wygrywając trzy zawody wchodzące w skład Triple Crown.

Javier Gomez wyszedł jako pierwszy z wody co mogłoby wskazywać na początek jego drogi po milion dolarów. Jednak szybko odpadł z tej walki tracąc 8 minut do najszybszego zawodnika na rowerze Terenzo Bozzone NZL. Niesamowita walka toczyła się na biegu gdzie debiutant Kristian Blummenfelt znany raczej z dystansu olimpijskiego ITU pokazał, że nie starszy jemu nowy dystans. Na 2 kilometry przed metą wyprzedził Terenzo Bozzone zdobywając swoje pierwsze zwycięstwo w serii Ironman 70.3. Brak szczytowej formy Danieli Ryf najlepiej wykorzystała czołowa zawodniczka dystansu ½ ironman Holly Lawrence GBR, 2 i pół minuty zabrakło Holly aby złamać 4 godziny.

Najlepszym amatorem okazał się Jego Wysokość Szejk Nasser bin Hamad Al Khalifa znany od lat z pasji do triathlonu, założyciel międzynarodowej zawodowej grupy triathlonowej Bahrain 13, pełniący także funkcję Prezydenta Komitetu Olimpijskiego w Bahrainie. Uzyskał bardzo dobry jak na amatora wynik 04:12:54. Tym samym zdobył slota na Mistrzostwa Świata Ironman Kona w 2018 roku. Przepustki były przyznawane ze względu na rangę imprezy – Mistrzostwa Bliskiego Wschodu IM 70.3.

Fot. Ironman

Wśród zawodników Age Group z Polski najlepiej wypadła Małgorzata Chojnacka. Zajęła 6 miejsce w kategorii K45-49, czas z jakim przekroczyła metę to 05:27:35. U mężczyzn najlepiej poszło Markowi Pałysie, Marek zajmują 26 miejsce w kategorii M40-44, jego czas to 05:14:19.

Komentarz postartowy Marka Pałysy:
“Na tym zdjęciu chce Wam pokazać jak dzisiaj cały dzień tutaj wieje…
W zasadzie powiedzieć wieje to mało …
Nie dość, że wiatr jest sakramencko mocny to jeszcze cholernie gorący (żeby tak chociaż schłodził trochę – to nie, na złość).
Pierwsza część roweru była z wiatrem i ciężko było ocenić jak mocno on wieje jechało się komfortowo z dużymi prędkościami ale nie byłem w stanie przewidzieć co będzie po nawrocie. Tym bardziej, trener (Jakub Czaja pozdrawiam) zakazał ciśnięcia na mocnych wysokich watach, żeby nie „zabetonować” nóg przed bieganiem. Można było zdecydowanie pierwszą część pojechać mocniej bo warunki do tego były…
No, ale po nawrotce to jakby ktoś w pysk strzelił… Tak dawało prosto w gębę i to z taką siłą, że z przerażeniem patrzyłem żeby dokręcić chociaż do prędkości 30 km/h, waty rosły do 320-350… i nie było mocnych, nogi tak czy owak po powrocie do T2 zabetonowane na amen.
I jeszcze słów parę o przejeździe torem F1. Fajna przygoda – jazda mega techniczna tor jest cholernie kręty i do tego ma mnóstwo krótkich i dość stromych jak na rower wzniesień i zjazdów i żeby było śmieszniej często właśnie w tych zakrętach nie raz nawet o 180 stopni. Do tego jest tam bardzo szeroko i wiatr mocno wiejący utrudniał jazdę tak, że o złożeniu się na lemondkę można było tylko pomarzyć. Pierwszy raz się cieszyłem, że jestem ciężki, bo ludzie naprawdę na dyskach fruwali. To chyba tyle o części rowerowej, chociaż nie.
Nie wiem czy jest to charakterystyka wyścigów w tym regionie ale w ciągu 90 km nie widziałem ani jednego sędziego. A nie obrażając miejscowych to właśnie oni celowali w drafting. Ja co prawda jechałem dosyć wysoko w stawce na rowerze, ale widziałem trzy takie akcje, że chłopaki – nie, że draftowali – to była regularna, zawodowa, wyuczona jazda drużynowa na czas. Czterech do sześciu zawodników odstęp max 20 cm jeden od drugiego i normalna jazda po zmianach – zmiany wykonywane zawodowo, co 200-300 metrów, zejście na koło i rura. Szczególnie w drodze powrotnej im się to przydawało. Ale co tu narzekać – czasem co kraj to obyczaj.”
FB Marek Negu 

Fot. FB Marek Negu

 

Wyniki Polaków Age Group

M40-44
26. Marek Pałysa 05:14:19
29. Piotr Dąbrowski 05:19:42

M45-49
37. Krzysztof Branny 05:56:58
40. Artur Chojnacki 06:02:35

K40-44
15. Joanna Baczyńska 07:19:10

K45-49
6. Małgorzata Chojnacka 05:27:35

Najlepszy amator:
M30-34
1. Jego Wysokość Szejk Nasser Bin Hamad Al Khalifa BHR 04:12:54

Wyniki mężczyzn PRO

1. Kristian Blummenfelt (NOR) 3:40:24
2. Terenzo Bozzone (NZL) 3:41:02
3. Sven Riederer (SUI) 3:47:14
4. Javier Gomez (ESP) 3:48:25
5. Matt Trautman (RSA) 3:49:19

Wyniki kobiet PRO

1. Holly Lawrence (GBR) 4:02:33
2. Anne Haug (GER) 4:02:43
3. Daniela Ryf (SUI) 4:06:13
4. Emma Pallant (GBR) 4:07:07
5. Angela Naeth (CAN) 4:10:41

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here