„Udowadniam sobie, że mogę dużo” – Marcin Sawuła. Konkurs.

0
19
Od Redakcji: Kilka dni temu ruszyliśmy z konkursem na najlepszy tekst o trenowaniu triathlonu, przemyśleniach na temat naszej dyscypliny sportu. Zainspirował nas kolejny felieton Macieja Dowbora, w którym znany prezenter opowiada jak każdego dnia realizuje poszczególne jednostki treningowe i jak wpływa to na jego życie. Jeśli i Ty chcesz się z nami podzielić swoimi przemyśleniami na temat triathlonu i treningu, opowiedzieć nam, czym jest dla Ciebie triathlon, napisz do nas, a my opublikujemy Twój tekst na stronie Akademii Triathlonu. Najlepszy artykuł nagrodzimy reprezentacyjnym zegarkiem Timex Ironman Triathlon z autografem jednego z ubiegłorocznych ambasadorów Herbalife Triathlon Susz. Teksty (nie dłuższe niż 3 tysiace znaków (liczone bez spacji), czcionka Times New Roman, wielkość 12) oraz ilustracje, zdjęcia do tekstu, można nadsyłać do końca czerwca na adres: [email protected].
Dziś pierwszy tekst konkursowy, który nadesłał Marcin Sawuła:
„Trenuję bieganie. Kiedyś niesystematycznie, a od czasu do czasu. Kiedy wziąłem udział w kilku ulicznych biegach, strasznie mi na tym punkcie odbiło, w tym roku połówka i maraton. Co do pływania, to nigdy nie pływałem jakoś wybitnie, mimo średniego poziomu postanowiłem ćwiczyć i sprawdzić siebie – udowodnić, że dam radę lepiej. Jestem teraz ratownikiem WOPR i ratuję innych. Na rowerze ćwiczę dla relaksu, od kiedy tylko pamiętam. Postanowiłem utrwalić tradycję biegania wśród moich najbliższych i zapraszam rodzinę na zawody. Niestety moja dziewczyna nie podziela do końca tej pasji, ale mimo wszystko czasem ze mną truchta. Triathlon sam w sobie zainteresował mnie, gdy otwieraliście pierwszą odsłonę strony, liczyłem na blogi sportowców amatorów i porady trenerów. Chłonę coraz więcej wiedzy na ten temat i postanowiłem, że za kilka lat- do końca studiów, będę mógł się chwalić nie tylko maratonami, ale też triathlonem (na początek najlepiej w tym Suszu, może kiedyś będzie tak sławny jak maraton w Berlinie czy NY). Moim marzeniem jest prawo do wytatuowania sobie na ręce napisu „Ironman”. Nie zawsze byłem pewny siebie, a pokonując coraz to większe sportowe bariery, udowadniam sobie, że mogę dużo”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here