Robert Stępniak zdobywa kwalifikacje na Hawaje! Wywiad

7
66

Zawody w szwedzkim Kalmar były niezwykle udane dla dwóch panów Stępniaków. Ten młodszy, Kacper, zdobył pierwsze miejsce w Mini Kalmar na dystansie sprinterskim, o czym już kilka dni temu pisaliśmy, natomiast Robert Stępniak po niezwykle zaciętej rywalizacji wywalczył 6 miejsce w swojej kategorii wiekowej i zdobył przepustkę na Mistrzostwa Świata na Hawajach, które zostaną rozegrane już w październiku w Kona. Robertowi udało się w tym sezonie znacznie więcej ponieważ wcześniej wygrał slota na MIstrzostwa Świata w Las Vegas na dystansie 70.3, a więc przed nim teraz dwa intensywne miesiące. Gratulujemy i trzymamy kciuki za udane występny na Mistrzostwach Świata. W Kalmar wystartowało 12 Polaków – jeden z nich, Piotr Długołęcki z poważną kontuzją ręki, o czym usłyszycie w wywiadzie, ale mimo bólu i technicznych trudności, udało mu się pokonać cały dystans. Zawody w Kalmar były doskonale zorganizowane, choć sędziowie nie radzili sobie z eliminowaniem draftingu. Co z tego, że małe grupki zawodników dostawały 6-minutowe kary, skoro wcześniej wiele kilometrów jechały razem, nadrabiając sporo czasu. Trasa była płaska, bardzo szybka, więc drafting tylko zwiększał szanse na uzyskanie znakomitego wyniku. Momentami dało się słychać nawoływania innych zawodników, którzy jechali uczciwie: „To nie jest Ironman! To jest  Draft-Man.” O zawodach w Kalmar napiszemy wkrótce więcej, ponieważ wydaje się nam, że są to doskonałe zawody dla polskich zawodników, którzy mają do Szwecji bardzo blisko – kilka godzin rejsu promem do Karlskrony, a nastepnie 90km samochodem. Trasy świetnie przygotowane, szybkie i sprzyjające biciu rekordów, ale przede wszystkim doskonałe dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z triathlonem na dystansie Ironman. Kalmar to świetne miejsce na pierwszego „Irona”.  Wkrótce więcej o zawodach, a teraz zapraszamy na wywiad z Robertem Stępniakiem.

 

 http://youtu.be/5pSm1xeYv_Y

 

 

7 KOMENTARZE

  1. Panie Sławku – to takie niemieckie zawołanie na obozach sportowych, ale przejściowe 🙂 Panie Marcinie – zawody idealne do bicia rekordów życiowych i dla początkujących triathlonistów. Polecam!

  2. Witam. Niestety jeszcze nie. Dość intensywny czas w Kalmar (jako zawodnika i redaktora jednocześnie)trochę utrudniał zrealizowanie wszystkich pomysłów. Niestety nie udało się również nagrać rozmowy z panem Piotrem Pogonem, który również wystartował. Jak z pewnością czytelnicy AT pamiętają, jest to człowiek, który po dwóch nowotworach, z jednym płucem, ukończył w tym roku zawody w Suszu. Pozdrawiam obu panów i mam nadzieję do zobaczenia na kolejnych zawodach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here